Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mydło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mydło. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 czerwca 2012

Mydełko lawendowe

Olbrzymie mydło w kostce /200 gram/ to mój ostatni nabytek. Mój biały jeleń się wymydlił więc przyszła kolej na coś innego. W Rossmanie na półce z mydłami obok naturalnych mydeł Alterry znalazłam NOSTALGIA by Luksja. Można je kupić w trzech wersjach zapachowych: oliwka, werbena i lawenda. Ja wybrałam to ostatnie.


W związku z tym, że mydła w kostce używam tylko do mycia rąk zapewne wystarczy mi na następne dwa miesiące. Ciekawa jestem jak się sprawdzi, chodź ja nie wymagam od mydeł tego typu zbyt wiele, maja oczyszczać i nie wysuszać za bardzo skóry dłoni.


A teraz zapach - lawenda. Kiedyś kojarzyła mi się ze starą szafą babci ze starymi ubraniami i lawendowymi woreczkami na mole - obrzydlistwo. Ale zmieniłam zdanie jakiś rok temu, podczas wakacji na Węgrzech i wycieczki do Tihany na festiwal lawendy /ale o tym innym razem/.


Producent podaje, że jest to mydło naturalne wyprodukowane z oleju palmowego i kokosowego wzbogacone olejem lawendowym, który oddziałuje na zmysły, przywraca wewnętrzną równowagę, uspokaja, balansuje emocje, łagodzi, odświeża i tonizuje skórę.
Byłam nieco zaskoczona kolorem mydła bo spodziewałam się lekko fioletowego produktu, ale po głębszej lekturze opakowania wyczytałam, że nie zawiera sztucznych barwników. 

A Wy lubicie mydła w kostce?