niedziela, 29 kwietnia 2012

Orchidea

Od kiedy tylko wyprowadziłam się z mojego rodzinnego domu, a było to już jakiś czas temu, ze względu na ograniczone środki finansowe „na swoim” postanowiłam ozdabiać dom kwiatami, na początku były to głównie prezenty od  znajomych i rodziny, bo co tu przynieść na nowe mieszkanie jak nie jakiś zielony akcent. I tak się zaczęło. Moja kolekcja różnych badyli rosła i rosła,  ich początki nie były łatwe, jedne przychodziły inne odchodziły, głównie ze względu na moją małą spostrzegawczość lub zwykłą sklerozę. Nie tylko człowiek potrzebuje wody żeby żyć! Po jakimś czasie przyszła pora na „specjalizację”, kilka dużych egzemplarzy wylądowało na podłodze w ozdobnych osłonkach i stworzyło mały małpi gaj, a na parapety powędrowały storczyki.


 Tutaj wybrałam najbardziej popularna odmianę czyli Phalaenopsis, gdyż są to mieszańce, które nie mają określonej pory kwitnienia, i możemy spodziewać się że będą kwitły cały rok z małą przerwą na drzemkę. Gatunek  ten również przez to, że jest mieszańcem stworzonym do hodowli w domu przez amatorów jest bardziej odporny na różne szkodniki i choroby.  Pochodzi on z Indii, Azji Południowo Wschodniej, Filipin i Północnej Australii.

Storczyki te nie są ozdobne tylko z pięknych kwiatów różnego koloru i wielkości ale również /w większości starsze osobniki/ z pięknych zdrowych długich korzeni powietrznych które zwisają poza doniczkę niczym piękna ażurowa chusta. 

 Jeśli chodzi o pielęgnację to jest ona wręcz banalna, wystarczy pamiętać o kilku zasadach i na pewno będą one cieszyć  nasze oczy długie lata. Są różne szkoły jeśli chodzi o podlewanie, jedni wolą każdego z osobna przelewać wodą odsączać i wstawiać powrotem do osłonki, inny wlewają małą ilość wody do osłonki tak aby korzenie nie stały we wodzie /mogą zgnić/, a ja stosuję zupełnie inny sposób i myślę że najprostszy : raz w tygodniu wlewam do miski wodę i ustawiam w niej wszystkie moje egzemplarze, czekam jakieś 2-3 godziny wyjmuję i wstawiam do osłonek. Raz w miesiącu do miski z wodą dolewam odpowiednią porcję nawozu do storczyków.
Storczyki nie przepadają za przesadzaniem ze względu na swoje bardzo kruche korzenie, które można bardzo łatwo uszkodzić, ale jeśli jest to konieczne powinniśmy zastosować mieszankę kwaśnego torfu i styropianu 1:1. Co do osłonek dość ważne jest aby były to osłonki do storczyków, które charakteryzują się małym rancikiem wewnątrz. Taki parapecik gwarantuje im, to że nasz kwiatek nie będzie nigdy stał bezpośrednio we wodzie.


Kolejna kwestia to miejsce uprawy, jeśli wepchniemy nasz kwiatek w ciemny kąt /a znam takie przypadki/ to możemy pożegnać się z pięknymi, błyszczącymi liśćmi i obfitym kwitnieniem. Wszystkie moje storczyki stoją na parapecie, gdzie jest im naprawdę dobrze.


A czy Wy lubicie roślinki?







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Jednocześnie proszę o nie reklamowanie blogów i innych internetowych produktów :)